film z S.Kluszczyńskim |  |
| | | | Marta_K. | 02.12.2010 21:40:58 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 51 #612348 Od: 2010-1-28
| ktoś już coś myślał? jakieś pomysły? | | | | | mateja | 02.12.2010 22:34:10 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #612378 Od: 2009-11-19
| Może nakręćmy film o typowym "słuchaczu" z naszej szkoły. Takim egoistycznym człowieczku z laptopem który ma na wszystko wy......dystans ma(narcyz taki) wymyślili byśmy jakieś śmieszne dialogi którymi starał by się dominować nad rówieśnikami. Myślę ze Michał świetnie by się do tego nadawał. Na końcu możemy wstawić motyw z jakaś laseczka , która to może być nie osiągalna dla naszego bohatera ze względu na to ze jest taka sama jak On. Można to zrobić z jajem jak np. "Historie miłosną", żeby było z jajem, a każdy oglądający miał banana na twarzy . Sama realizacja nie była by problemem , ponieważ wszystko co potrzebujemy mamy pod ręką, szkoła, uczniowie, Michał ? | | | | | mag.czyk | 02.12.2010 22:43:58 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 28 #612381 Od: 2010-5-18
| tez miałam pomysł... postać, która przemieszczałaby się między lustrami. Opowiadałaby jakąś sensacyjną historyjkę, ujęcia tylko amerykańskie a na koniec postac sie w cos przemienia, albo lustro się tłucze w połowie zdania... jakos tak... potrzebujemy Michala i kilku lusteer ktos to widzi? | | | | | mateja | 02.12.2010 22:50:05 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #612382 Od: 2009-11-19
| spoko, jak najbardziej, tylko lustra tworzą pewne ograniczenie dla operatora, chcąc widzieć coś z takiej, a nie innej perspektywy trzeba było by przestawiać lustra co chwile a co za tym idzie potrzebujemy ich jak najwięcej oraz dużego pomieszczenia. Ale jako człowiek lubiący zabawy z kamera jestem ZA! | | | | | mag.czyk | 02.12.2010 23:00:17 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 28 #612385 Od: 2010-5-18
| to tylko pomysl, nie upieram się... myślę że trochę pracy w to wlorzyc nie zaszkodzi... tylko wszyscy musza chcec
inny pomysl... przepraszam ale ja zawsze zataczam kolo wokol 'swoich' zainteresowan. w szkole jest kierunek charakteryzacja. mozna byłoby zrobić coś w stylu 'making off' jak kreuja nowa postać.
jeszcze inny... nakrecic panie z sekretariatu... co one tam kuzwa caly dzien robia? ile razy te dzwi sie otwierają?
| | | | | mateja | 02.12.2010 23:02:13 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #612387 Od: 2009-11-19
| tez myślałem o sekretariacie haha tylko pytanie czy go nam użyczą , making off tez dobry tak więc klaso nasza odezwij się!* | | | | | Mikal | 03.12.2010 01:27:16 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 83 #612422 Od: 2009-11-11
| Jak trzeba będzie to i Kloc Drewna mogę zagrać...
Ja w sumie miałem pomysł zaraz jak wracałem wtedy na chatę, ale im dłużeuj jechałem tym bardziej mi się on rozciągał w czasie i by wyszło z niego 10 a nie 2 minuty  | | | | | mag.czyk | 03.12.2010 02:01:51 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 28 #612423 Od: 2010-5-18
| a o czym to bylo??
| | | | | mateja | 03.12.2010 05:29:53 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #612427 Od: 2009-11-19
| no to dajesz Michał, zapodawaj  | | | | | ala | 03.12.2010 08:49:25 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 132 #612456 Od: 2010-1-5
| no spoko tylko on oczekuje od nas scenariusza  | | | | | jonaszszczeniowski | 03.12.2010 09:30:21 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 261 #612467 Od: 2009-11-10
| Jaki jest temat przewodni??
| | | | | ala | 03.12.2010 13:34:31 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 132 #612531 Od: 2010-1-5
| dowolny | | | | | jonaszszczeniowski | 03.12.2010 15:48:01 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 261 #612579 Od: 2009-11-10
| przypomniało mi sie ,ze robiliśmy na zajęcia z HSA na I sem scenopis do jakiejs bajki ect, wklejam Bajka o Świniopasie
Świniopas Fade In
SCENA 1, Ujęcie 1, Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo około 15 m wysokości, liściaste. Panorama, plan totalny. Kamera z planu ogólnego z dużej odległości z dojazdem w stronę aktora przy grobie. monolog z offu głównego bohatera. (istotny dla całego filmu) „był sobie pewnego razu bardzo ubogi książę. Miał księstwo małe, ale dość duże na to, by mógł się ożenić; a chciał się właśnie żenić!”
SCENA1 Ujęcie 2 Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo. Kamera z planu totalnego przenosi się do planu ogólnego, dojazd na głównego bohatera.
SCENA 1 Ujęcie 3. Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo. Widzimy młodego chłopca około lat 20 dobrze ubranego. Ma na sobie, garnitur, płaszcz, ciemne buty wyglancowane na wysoki połysk.
SCENA 1 Ujęcie 4 Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo. Półzbliżenie na siedzącego chłopca- siedzi na małej ławce przy grobie.
SCENA 1 Ujęcie 5 Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo. (Panorama) w tle widać ogromne liściaste stare drzewo. Kamera dojeżdża poprzez plan pełny, do zbliżenia na twarz i oczy naszego bohatera. W trakcie tego dojazdu słyszymy monolog. SCENA 1 Ujęcie 6. Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze na jego środku drzewo. Zbliżenie, twarz bohatera, kamera na wózku, lub dojazd obiektywem. Kamera zatrzymuje się na tym planie.
SCENA 1 Ujęcie 7. Plener, Sycylia, zachód słońca, malownicze wzgórze . Widzimy oczy naszego bohatera nie mrugają. W trakcie całego monologu „Było to co prawda zuchwalstwo, że odważył się spytać córki cesarza: "Czy chcesz mnie mieć za męża?", ale jednak ośmielił się to uczynić, bo imię jego było sławne na cały świat. Tysiąc księżniczek zgodziłoby się chętnie, ale dowiecie się zaraz, co uczyniła córka cesarza”. kamera dojeżdża (jazda) do naszego głównego bohatera
SCENA 1 Ujęcie 8. W tym momencie widzimy na zbliżeniu jak mrugają oczy . Obraz odchodzi w czerń. Pojawia się napis „5 lat później”.
SCENA 2, Ujęcie 1, Dzień , Sycylia, wzgórze na jego środku drzewo, cmentarz rodzinny. Widzimy młodego 25 letniego mężczyznę. SCENA 2 ujęcie 2. Dzień , Sycylia, wzgórze na jego środku drzewo, cmentarz rodzinny. Zbliżenie na mężczyznę - Siedzi w ciemnym płaszczu.
Scena 2 ujecie 3 POV na grób, Dzień , Sycylia, wzgórze, cmentarz rodzinny., -Spogląda na grób. Detal grobu na zbliżeniu. Na środku grobu szczelina, niewielkie pęknięcie z niego wystaje dorodna róża, właśnie rozkwita, widzimy efekt otwierających się pąków róży. Nasz bohater z offu nadal opowiada historie. Kamera z planu średniego przechodzi poprzez detal na otwierająca się róże. Ujęcie kończy się odejściem w czerń
SCENA 3 Ujęcie 1, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, REZYDENCJA Cesarza, DUŻY ZAMEK Kamera prowadzi ujęcie z planu ogólnego. Widzimy plecy naszego bohatera który przechodzi przez okazałą bramę zamku w którym mieszka księżniczka. W rekach trzyma ogromną szkatułkę. W tle słychać śpiew ptaków, gdzieś w dali słychać odgłosy wsi
SCENA 3 Ujecie 2, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, REZYDENCJA Cesarza I, DUŻY ZAMEK Półzbliżenie na naszego bohatera, widzimy jak idzie w stronę ogromnej posiadłości. W dali widać okna domu, ogromny park w rezydencji, po prawej stronie zaparkowane limuzyny
SCENA 3 Ujecie3 , SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, REZYDENCJA Cesarza , DUŻY ZAMEK Jazda, widzimy idącego bohatera chłopak lat 25, plan pełny
SCENA 3 Ujecie 4, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, REZYDENCJA Cesarza, DUŻY ZAMEK Detal na rękę w płaszczu pociągającą za sznur u drzwi, słyszymy dzwonek (dzyń dzyń)
SCENA 4 Ujecie 1, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Plany ogólne, półzbliżenia, jazda. Salon o powierzchni około 20m2 z wysokim sufitem. W centralnej części tego salonu postawione są ogromne skórzane fotele, na nich zasiadają cesarz ojciec księżniczki i jego szambelan. Cesarz ubrany jest w stary powycierany smoking. Cesarz jest bardzo grubym człowiekiem, porusza się z ledwością w oszczędny sposób. W salonie panuje ogólny bałagan po kątach widać porozrzucane prezenty dla księżniczki
SCENA 4 Ujecie 2, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Plany ogólne, półzbliżenia, detale na osoby oraz przedmioty, jazda. Cesarz siedzi na swoim ogromnym fotelu, wykonuje gest w stronę służby
SCENA 4 Ujecie 3, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, półzbliżenia, plany amerykańskie Widzimy księżniczkę, jest ubrana w suknie z tandetnym makijażem na twarzy, za nią biegnie 6 dam dworu. Ubrane są w tandetne suknie imitujące szyk i najnowsze trendy mody. Charakterystycznym dla dam dworu i widocznym w scenie jest ich makijaż, wygląda odpychająco, samym damom dworu nie przeszkadza czują się w nim wyśmienicie. Wszystkie w kolejności księżniczka oraz damy dworu za nią wbiegają pośpiesznie do salonu
SCENA 4 Ujecie 4, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza , SALON. Jazda, półzbliżenia, plany amerykańskie Księżniczka z damami dworu siedzą w koło naprzeciw siebie na wielkich zamszowych sofach w stylu barokowym.
SCENA 4 Ujecie 5, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, półzbliżenia, plany amerykańskie
Księżniczka bawi się z damami dworu w GOŚCI. Zabawa ta polega na prześmiewaniu się z siebie samego oraz przesadnym epatowaniem gestami. Uśmiechają sie do siebie każda każdej robi przesadne gesty są wobec siebie uszczypliwe i nerwowo jedna do drugiej się uśmiechają. Jest to zabawa parodiowana.
SCENA 4 Ujecie 6, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, półzbliżenia, detale na osoby oraz przedmioty. Widzimy jak przez ogromne drzwi przechodzi służba, na rekach lokaja widzimy dość dużych rozmiarów szkatułkę ze złota, w końcowej sekwencji detal na szkatułkę
SCENA 4 Ujecie 7, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, plany ogólne, detal na szkatułkę W momencie wejścia do salonu księżniczka z damami dworu zamiera. Spoglądają na lokaja, który właśnie wszedł do salonu
SCENA 4 Ujecie 8, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, plany ogólne, detal na szkatułkę Księżniczka zrywa się nagle z sofy podbiega w stronę lokaja trzymającego szkatułkę. W trakcie gdy biegnie potyka się o podobną szkatułkę. Kopie ją z całych sił. Widzimy jak szkatułka odlatuje w głąb salonu. Księżniczka dobiega do lokaja wręcz wyrywa mu zachłannie szkatułkę. SCENA 4 Ujecie 9, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, plany ogólne, detal na wnętrze szkatułki i na szkatułkę Ujęcie zaczynamy od wnętrza szkatułki zbliżenie na piękną róże. Odjazd kamery z ręką, która sięga po nią.
SCENA 4 Ujecie 10, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON. Jazda, plany ogólne Damy dworu podbiegają do księżniczki, zazdrośnie patrzą na różę. Cała pozostała świta cesarz, szambelan lokaje patrzą na prezent z zazdrością. Na twarzy księżniczki maluje się rozczarowanie
SCENA 4 Ujecie 11, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON, plany ogólne Widzimy ogromne zniesmaczenie na twarzy księżniczki. Mimo iż pozostali delektują się pięknem roży księżniczka jest niepocieszona. Widzimy jak trzymana przez nią szkatułka zaczyna się lekko poruszać, księżniczka obiema rękoma obraca ją to w prawo to w lewo. Po chwili znajduje niewielki uchwyt, pociąga za niego, automatycznie otwiera się szuflada i wylatuje z niego mały słowik
SCENA 4 Ujecie 12, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, REZYDENCJA Cesarza, SALON, plany ogólne, półzbliżenia, zbliżenia, steadycam Widzimy jak słowik lata po okazałym salonie. Wszyscy patrzą za nim, komentują jego wygląd, jedna z dam dworu z przerażenia chowa głowę pod sofę boi się latającego stworzenia. W końcu mały słowik zasiada na oparciu fotela na którym siedzi cesarz. Przez chwile wpatruje się w cesarza i zaczyna śpiewać
SCENA 4 Ujecie 12, SYCYLIA, DZIEŃ, PORANEK, WNĘTRZA, SALON, REZYDENCJA Cesarza, , plany ogólne, kontrplany, półzbliżenia, zbliżenia, steadycam Scena zaczyna się od śpiewającego słowika. Odjazd kamery do panoramy na wszystkich siedzących w bezruchu. Widać, że są bardzo oczarowani. Nasza księżniczka nadal wydaje się niewzruszona prezentem, damy dworu rozpływają się nad cudowną róża co chwile ją wąchając, przekazując sobie z reki do reki. Cesarz w trakcie monologu zaczyna płakać, szambelan podaje mu chustkę
SCENA5 Ujęcie 1, SYCYLIA, Dzień, PORANEK, WNĘTRZE, REZYDENCJA CESARZA, SALON, jazda, plan ogólny, półzbliżenia, plan amerykański, plan pełny Do salonu wchodzi postać . Początkowo nie widzimy kto to, do złudzenia przypomina nam to osobę, która szła w (SCENA 3 Ujecie 2). Widzimy jak przechodzi obok kamery. Udaje się z stronę cesarza siedzącego z całą świta. Kiedy podchodzi damy dworu uciekają za fotel cesarza, zasłaniając usta ręka czują nieprzyjemny zapach. Księżniczka stoi odwrócona tyłem do naszego bohatera, wydaje się być niewzruszona. Kamera robi najazd na naszego bohatera pokazuje twarz, jest ona umorusana czymś czarnym, odzież, która ma na sobie też jest zniszczona wygląda na żebraka. Rozmawia z cesarzem
SCENA5 Ujęcie 2, SYCYLIA, Dzień, PORANEK, WNĘTRZE, REZYDENCJA CESARZA, SALON, jazda, plan ogólny Nasz książę przechadza się po ulicy miasteczka nad którym góruje Rezydencja Cesarza. Idzie wąskimi uliczkami. Zabudowa jest ciasna. Dochodzi do zniszczonego i zdewastowanego domu, który ma tylko połowę dachu, wypadające okna, okolica jest zaniedbana.
SCENA5 Ujęcie 3, SYCYLIA, POPOŁUDNIE, WNĘTRZE, Zniszczone mieszkanie księcia Świniopasa, jazda, plan ogólny, detale, plan pełny Kamera chodzi po mieszkaniu za bohaterem pokazuje czynności które wykonuje. Próbuje się tu zadomowić, przestawia meble, sprząta. W detalach pokazujemy zdjęcia jego rodziców. Są dla niego bardzo cenne, ustawia je w miejscu honorowy
SCENA5 Ujęcie 4, SYCYLIA, Wieczór, WNĘTRZE, Zniszczone mieszkanie księcia Świniopasa, jazda, plan ogólny, detale, plan pełny Nasz bohater siedzi przy obrotowym kole do robienia garnków. Widzimy jak kamera pokazuje jego ręce trzymające mokrą glinę, która jest formowana w szeroki okrąg. Potem następuje sekwencja zdjęć pokazujących jak dekoruje i wykańcza swoje dzieła, w tle słychać jak gra muzyka
SCENA5 Ujęcie 5, SYCYLIA, Wieczór, WNĘTRZE, Zniszczone mieszkanie księcia Świniopasa, kuchnia, plan ogólny, detale, plan pełny Nasz bohater gotuje cos na kuchni. Widzimy ze jest to stary piec kaflowy, stara rozlatująca się kuchnia. Nasz bohater siedzi odwrócony tyłem do kamery. Widzimy jak trzyma w rękach gitarę
SCENA5 Ujęcie 6, SYCYLIA, Wieczór, WNĘTRZE, Zniszczone mieszkanie księcia Świniopasa, kuchnia, plan ogólny, plan pełny Nasz bohater widziany jest teraz przez kamerę od przodu. Gra znana melodie AH KOCHANY AUGUSTYNIE……. ( znany przebój)
SCENA5 Ujęcie 7, SYCYLIA, Wieczór, Przy zniszczonym mieszkaniu Świniopasa. Plan pełny, jazda przed i za księżniczka oraz damami dworu. Z offu słychać piosenkę Księżniczka z damami dworu przechodzi obok mieszkania Świniopasa. Ida uliczką
SCENA5 Ujęcie 8, SYCYLIA, Wieczór, Wnętrze, Mieszkanie Świniopasa. Plan ogólny Widzimy jak nasz bohater przykłada ręce do parującego garnka. W tym momencie pokazuje nam się sekwencja montażowa z różnymi potrawami podanymi do stołu. Koniec ujęcia to z planu ogólnego jazda na głównego bohatera, jest rozmarzony wygląda tak jakby jadł właśnie cos pysznego. SCENA 6 Ujęcie 1 SYCYLIA, Wieczór, Mieszkanie Świniopasa POV na drzwi z wyciągniętą prawą ręką.
SCENA 6 Ujęcie 2 SYCYLIA, Wieczór, Mieszkanie Świniopasa, POV, Zbliżenia, plan pełny Otwierają się drzwi, POV od strony osoby oczekującej na otwarcie drzwi, szwenk, widzimy umorusanego księcia którego nikt nie rozpoznał, na jego twarzy maluje się uśmiech, szwenk widzimy damę dworu te która uciekła przed latającym słowikiem pod sofę, wchodzi do środka.
SCENA 6 Ujęcie 3 SYCYLIA, Wieczór, Mieszkanie Świniopasa Plan ogólny rozmowa Świniopasa z damą dworu, rozgląda się po mieszkaniu jest zniesmaczona widokiem mieszkania, jednak jej uwagę przykuwa garnek ozdobiony na kuchni przekazuje wiadomość , rozmawiają a w końcowej części widzimy jak oburzona dama dworu wybiega z mieszkania z garnkiem w ręku
SCENA 6 Ujęcie 4 SYCYLIA, Wieczór, Przed Mieszkaniem Świniopasa Plan ogólny. Księżniczka z damami dworu rozmawiają i śmieją się . Nagle pojawia się roztrzęsiona dama dworu z garnkiem w ręku kamera na nią POV. W planie ogólnym trwa rozmowa księżniczki z damami dworu, w trakcie tej rozmowy przekazuje jej garnek księżniczka wydaje się bardzo zaskoczona, ogląda garnek, wącha go z jednej strony jest zachwycona prezentem a z drugiej widzimy jak narasta w niej oburzenie, damy dworu niektóre przerażone niektóre pod nosem się zaśmiewają z informacji jaką przekazuje jedna z dam dworu
SCENA 6 Ujęcie 5 SYCYLIA, Wieczór, Przed Mieszkaniem Świniopasa Jedna z dam dworu woła świniopasa, pokazujemy ja w planie ogólnym z dołu, następnie widzimy jak otwierają się rozwalające się okno a w nim widzimy świniopasa ( księcia)
SCENA 6 Ujęcie 6 SYCYLIA, Wieczór, Przed Mieszkaniem Świniopasa Nasz bohater wybiega z budynku pokazujemy go w planie ogólnym biegnie na kamerę, podbiega do księżniczki, która chyba nie zauważyła ze jest odrażająco brudny i śmierdzący, zaczyna ją całować, na kamerę wchodzi jedna z dam dworu i przysłania swoją suknia i szalem ekran, kamera odjeżdża do planu ogólnego, widzimy jak wokół świniopasa i księżniczki w okręgu zebrały się damy dworu zasłaniając całująca się parę
SCENA 6 Ujęcie 7 SYCYLIA, Wieczór, Przed Mieszkaniem Świniopasa Kamera w planie ogólnym, Księżniczka z damami dworu oddalają się w pospiechu ,w bliskim zbliżeniu pokazujemy umorusana twarz świniopasa z odciskiem szminki na ustach, ma błogi wyraz twarzy SCENA 7 UJĘCIE 1, SYCYLIA, PORANEK, PRZEDPOŁUDNIE, POPOŁUDNIE, WIECZÓR, SYCYLIA, PAŁAC CESARZA sekwencja montażowa tańczącej księżniczki z damami dworu z potrawami w tle. W planie ogólnym pokazujemy damy dworu z księżniczką, wszystkie tańczą, w rękach księżniczki widzimy garnek ozdabiany dzwoneczkami.
SCENA 7 Ujęcie 2 SYCYLIA, Poranek, Dom Świniopasa, wnętrze, kuchnia Widzimy jak nasz bohater majstruje coś, pokazujemy go w planie ogólnym, słyszymy dźwięki efektowe młotek skręcanie, w pewnym momencie wyłania nam się cała postać naszego bohatera pokazujemy go w planie pełnym, z grzechotka potrząsa nią widzimy ja w detalu w tle rozlegają się taneczne dźwięki
SCENA 7 Ujecie 3,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, plany ogólne, plany amerykańskie, w dali słyszymy odgłosy miasteczka, w momencie zbliżenia do domu bohatera(Świniopasa) słyszymy skoczna melodie oberka w unowocześnionej wersji. Księżniczka z damami dworu przechadzają się po miasteczku rozglądają się, jest piękny poranny słoneczny poranek, widać ze są w bardzo dobrych nastrojach, przechodzą obok domu świniopasa.
SCENA 7 Ujecie 4,SYCYLIA, Słoneczny Poranek, Wnętrze, Dom Świniopasa. Jedna z dam dworu rozmawia z naszym bohaterem pokazujemy to w planie Amerykańskim Nasz bohater z szelmowskim uśmiecham na twarzy cos przekazuje damie dworu.
SCENA 7 Ujecie 5,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, Przed Domem Świniopasa, detal, plany ogólne, plany amerykańskie, w dali słyszymy odgłosy miasteczka Ujęcie zaczynamy od detalu na grzechotkę, kamera odjeżdża do planu ogólnego na księżniczkę, lekko skonsternowana, damy dworu zacieśniają się przy księżniczce. Szwenk na damę dworu, która była u Świniopasa oraz na księżniczkę. W trakcie tej sceny widzimy jak księżniczką robi się zła purpurowa, zaczynają się utarczki słowne z księżniczką i damami dworu
SCENA 7 Ujecie 6,SYCYLIA, Słoneczny Poranek, Wnętrze, Dom Świniopasa. Jedna z dam dworu rozmawia z naszym bohaterem pokazujemy to w planie Amerykańskim
SCENA 7 Ujecie 7,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, Przed Domem Świniopasa plany ogólne, półzbliżenia Nasz bohater wychodzi wraz z damą dworu w stronę księżniczki i pozostałych dam dworu. Zatrzymuje się w połowie zostawiając damę dworu samą ona idzie dalej w strone księżniczki
SCENA 7 Ujecie 8,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, Przed Domem Świniopasa. Plany ogólne, jazda, stedicam, plany pełne, przebitki na ludzi przepychających się. W koło słychać ludzki gwar, liczenie pocałunków Wokół księżniczki robi się ogromne zbiegowisko. Oprócz dam dworu i księżniczki pojawiają się okoliczni mieszkańcy, robią między sobą zakłady. Jest to nie lada gratka widzieć umorusanego brudnego człowieka całującego się z księżniczką. Powstaje okrąg, pokazujemy to w planie ogólnym jazda kamery w okregu, efekt dużej ilości gapiów widzimy jak wszyscy się przepychają żeby zobaczyć co się dzieje.
SCENA 7 UJĘCIE 9, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, PAŁAC CESARZA Kamera jazda z planu ogólnego od okna do łóżka na śpiącego cesarza. Widzimy jak cesarz porusza się nerwowo, z okna dobiega go głośne kibicowanie i odliczanie 31…32. Cesarz wstaje z łóżka pokazujemy go w planie ogólnym, podchodzi do otwartego okna
SCENA 7 UJĘCIE 10, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, PAŁAC CESARZA W dali słyszymy okrzyki odliczania 35…36….. POV patrzy w dół, kamera zza jego pleców patrzy na całe zbiegowisko, w dali widzimy zamazane postaci, detal na zakładane okulary robimy przestrzenie i teraz dokładnie widzimy damy dworu i zbiegowisko ludzi
SCENA 7 UJĘCIE 11, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, PAŁAC CESARZA Pokazujemy w planie ogólnym Cesarza pośpiesznie zakładającego szlafrok
SCENA 7 UJĘCIE 12, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, schody, PAŁAC CESARZA Plan ogólny Cesarz pośpiesznie zbiega po schodach przebiega przez ogromne drzwi wybiega na podwórze, kamera w trakcie tego biegu jest przed nim pokazujemy go w planie ogólnym
SCENA 7 Ujecie 13,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, Przed Domem Świniopasa. Plany ogólne, jazda, stedicam, plany pełne, przebitki na ludzi przepychających się. W koło słychać ludzki gwar, liczenie pocałunków Widzimy tłum ludzi kibicujący naszemu bohaterowi i księżniczce. Powtarzamy SCENA 7 Ujecie 8
SCENA 7 Ujecie 14,SYCYLIA, Słoneczny Poranek , Ulice miasteczka, Przed Domem Świniopasa. W planie ogólnym widzimy skradającego się cesarza, w dali widzimy uliczkę a za nią pałac cesarza
SCENA 7 Ujecie 15, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, Ulice Miasteczka, Przed Domem Świniopasa. Kamera w planie bliskim pokazuje wspinającego się Cesarza, zbliżenie na oczy i usta Cesarza widzimy wyraźne zdenerwowanie przechodzące we Wściekłość, następuje krzyk. Kamera pokazuje dojazdem twarz jednej z dam dworu , w planie ogólnym z półprofilu odwraca się w stronę osoby krzyczącej i na jej oczach maluje się przerażenie, w ostatnim momencie wypowiada 86…
SCENA 7 Ujecie 16, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, Ulice Miasteczka, Przed Domem Świniopasa Detal na lecący pantofel Cesarza, który trafia całująca się pare
SCENA 7 Ujecie 17, SYCYLIA, Słoneczny Poranek, Ulice Miasteczka, Przed Domem Świniopasa, plany ogólne detale, półzbliżenia, plany amerykańskie, plany pełne, jazda stedycam Plan ogólny widzimy jak wściekły cesarz rozprawia się z damami dworu rozdziera im szaty i odpiera ich atak, zebrany tłum ucieka w popłochu przewracając wszystko co stoi na ich drodze, cesarz przedziera się przez kordon walczących dam dworu do córki i zaczyna na nia krzyczeć, obok widzimy w planie ogólnym jak na podłodze leży roześmiany całą sytuacja królewicz świniopas, pomału wstaje, widzimy jak w planie ogólnym podchodzi do niego cesarz, zbliżenie w profilu prawym na twarze obu panów w międzyczasie widzimy za plecami cesarza dwóch wartowników, trwa monolog straznicy przybierają pozycje zwartych do działania. Na czoło księcia pada jedna kropla deszczu spływa, nagle zaczyna lać jak z cebra całe twarze księcia i cesarza pokrywają się wodą
SCENA 7 Ujecie 18, SYCYLIA, Deszczowy Poranek, Ulice Miasteczka, Przed Domem Jest ogromna ulewa, widzimy jak na ulicy w rozpaczy w strugach deszczu siedzi księżniczka W półzbliżeniu widzimy twarz księcia, kamera odjeżdża od niego do planu pełnego widzimy jak haftowaną chustką wyciągnięta z kieszeni spodni wyciera sobie twarz. Przestaje padac deszcz. Widzimy jak Cesarz spogląda na wycierającego się księcia, pokazujemy go w planie ogólnym zaczyna blednąć rozpoznaje księcia syna swojego nieżyjącego rywala, w tym momencie mamy przebitkę na królewnę, która przestaje płakać i patrzy na swojego ojca,
SCENA 7 Ujecie 19, SYCYLIA, Poranek po obfitym deszczu, Ulice Miasteczka, Przed Domem świniopasa (księcia) Kamera w planie ogólnym na księcia poznajemy naszego bohatera, trwa monolog. Książę spogląda na zszokowanego cesarza oraz na księżniczkę, która próbuje robić do niego zalotne miny, planie amerykańskim pokazujemy księcia zakładającego kapelusz i odchodzącego w dal , Cesarz w planie ogólnym w zmoczonym szlafroku z jednym kapciem na nodze stoi i spogląda na księcia kamera pokazuje go zza pleców, obok widzimy jak w kadr wchodzi księżniczka stoi w niewielkiej odległości od swojego ojca. Słyszymy melodie popularnej piosenki………………Ach, kochany Augustynie, Wszystko minie, minie, minie!
| | | | | jonaszszczeniowski | 03.12.2010 16:19:34 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 261 #612586 Od: 2009-11-10
| a poniżej orginał
Był sobie pewnego razu bardzo ubogi książę. Miał księstwo małe, ale dość duże na to, by mógł się ożenić; a chciał się właśnie żenić! Było to co prawda zuchwalstwo, że odważył się spytać córki cesarza: "Czy chcesz mnie mieć za męża?", ale jednak ośmielił się to uczynić, bo imię jego było sławne na cały świat. Tysiąc księżniczek zgodziłoby się chętnie, ale dowiecie się zaraz, co uczyniła córka cesarza. Zatem słuchajcie. Na grobie ojca księcia rósł krzak róży, cudny krzak róży. Zakwitał tylko raz na pięć lat, i to jedną jedyną różą. Ale ta róża pachniała tak słodko, że wąchając ją zapominało się o wszystkich zmartwieniach i troskach. Miał też książę słowika, który tak pięknie śpiewał, jak gdyby w jego gardziołku mieściły się wszystkie niebiańskie melodie. Tę różę i tego słowika miała dostać księżniczka; w tym celu różę i słowika włożono do srebrnych szkatułek i tak posłano je księżniczce. Cesarz kazał przynieść dary do wielkiej sali; gdzie księżniczka bawiła sil z damami dworu w "gości"; przez cały boży dzień nie robiły nic innego. Gdy zobaczyła duże szkatułki z darami, klasnęła z radości w ręce i zawołała : - Ach, gdyby to był maleńki kotek! - Ale w szkatułce była cudna róża. - Jakże ładnie zrobiona! - powiedziały wszystkie damy dworu. - Jest więcej niż ładna - powiedział cesarz. - Jest piękna. Lecz księżniczka powąchała różę i była bliska płaczu. -Fe, ojczulku - powiedziała - to nie jest sztuczna róża, tylko prawdziwa. -Fe - powiedziały wszystkie damy dworu - prawdziwa! -Zanim się zaczniemy gniewać, zobaczymy, co jest w drugim pudle .- powiedział cesarz; wyjęto słowika, który zaczął tak pięknie śpiewać, że nie można mu było nic zarzucić! -Superbe! Charmant! - zawołały damy dworu, gdyż paplały wszystkie po francusku, jedna gorzej od drugiej. -Jakżeż ten ptak przypomina mi pozytywkę świętej pamięci cesarzowej - powiedział stary marszałek dworu - zupełnie ten sam ton, ten sam wyraz! - Tak - powiedział cesarz i rozpłakał się jak dziecko. -Chyba to nie jest żywy słowik! - powiedziała księżniczka. - To żywy ptak - powiedzieli ci, którzy przynieśli dary. W takim razie wypuśćcie go! - zawołała księżniczka i w żaden sposób nie chciała widzieć księcia. Ale on nie tracił nadziei; posmarował sobie twarz na brązowo i czarno, wcisnął głęboko na oczy czapkę i zapukał do drzwi. - Dzień dobry, cesarzu - powiedział - czy mógłbym dostać jakąś służbę. na dworze? - Wiele ludzi szuka tu pracy - odpowiedział cesarz - ale zobaczymy, potrzebuję kogoś, kto by mi pilnował świń, których mamy bardzo dużo. W ten to sposób książę został cesarskim świniopasem. Dostał na mieszkanie ciasną, brzydką komórkę obok świńskich chlewów i miał w niej pozostać; cały dzień pracował, a kiedy nadszedł wieczór, zrobił prześliczny, mały garnuszek z dzwoneczkami wokoło; kiedy w garnku gotowało się, dzwoneczki dzwoniły ślicznie i grały starą melodię: Ach, kochany Augustynie, Wszystko minie, minie, minie! Ale największa sztuka polegała na tym, że kiedy się trzymało palce nad parą wydobywającą się z garnka, można było natychmiast poczuć zapach wszystkich potraw, jakie gotowany się we wszystkich kuchniach miasta; no, to było przecie coś zupełnie innego niż jakaś tam róża. Księżniczka poszła ze wszystkimi damami dworu na spacer i usłyszawszy melodię uradowała się niezwykle, bo właśnie potrafiła to grać: "Ach, kochany Augustynie"; była to jedyna melodia, którą umiała zagrać, i to tylko jednym palcem. - To właśnie tylko umiem - powiedziała. - Musi to być wykształcony świniopas! Słuchaj, idź do niego i spytaj, ile kosztuje ten instrument! Jedna z dam dworu musiała pójść, ale przedtem włożyła drewniaki na nogi. - Ile chcesz za ten garnek? - spytała dama. -Chcę dziesięć pocałunków księżniczki! - powiedział świniopas . -Na litość boską! - zawołała. dama dworu. -Ani jednego mniej! - odpowiedział świniopas. - Co on mówi ? - spytała księżniczka. -Nie mogę tego powtórzyć! - odezwała się dama dworu. - To potworne! -Możesz mi szepnąć do ucha! - Więc szepnęła. - Jaki niegrzeczny! - powiedziała księżniczka i szybko odeszła, ale gdy przeszła kawałek drogi, dzwoneczki zadzwoniły cudnie Ach, kochany Augustynie, Wszystko minie, minie, minie! - Poczekaj! - powiedziała księżniczka. - Spytaj go, czy nie wystarczy mu dziesięć pocałunków dam dworu! - Dziękuję! - odrzekł świniopas. - Dziesięć pocałunków księżniczki albo nic z garnka! - Cóż to za uparte stworzenie! - powiedziała księżniczka. - Musicie mnie zasłonić, żeby nikt tego nie widział! I damy dworu ustawiły się naokoło, rozcapierzyły swoje suknie i świniopas otrzymał swoich dziesięć pocałunków, a księżniczka dostała garnek. Cóż to była za radość! Przez cały wieczór i przez cały dzień musiało się gotować w garnku; nie było w całym mieście ani jednej kuchni, o której nie wiedziano by, co się w niej gotuje, począwszy od kuchni marszałka dworu, a skończywszy na szewcu. Damy dworu tańczyły i klaskały w ręce. - Wiemy, kto będzie jadł słodką zupę i pączki. Wiemy, kto będzie miał kaszę i pieczeń. Jakie to ciekawe! -Niezmiernie ciekawe! - powiedziała ochmistrzyni dworu: - Nie gadajcie za. dużo, zapominacie, że jestem córką cesarza! - Rozumie się! - powiedziały wszystkie. Świniopas, to jest książę (ale nikt nie wiedział, że nie jest prawdziwym świniopasem), nie tracił czasu i coraz to robił coś innego; teraz zmajstrował grzechotkę, która przy potrząsaniu grała najpiękniejsze walce, polki, oberki, jakie wymyślono od początku świata. - To jest superbe! - powiedziała księżniczka idąc koło chlewów. - Nigdy jeszcze nie słyszałam piękniejszej kompozycji! Słuchaj no, idź do niego i spytaj ile ten instrument kosztuje; o pocałunkach nie ma mowy! - Chce sto całusów księżniczki! - powiedziała dama dworu wróciwszy od Świniopasa. - Oszalał chyba! - powiedziała księżniczka i odeszła; ale kiedy uszła mały kawałek, zatrzymała się. - Trzeba popierać sztukę! - powiedziała. - Jestem córką cesarza! Powiedz mu, że dostanie jak wczoraj dziesięć pocałunków, a resztę od dam dworu! -Ach, nie bardzo się nam chce! - powiedziały damy dworu. - To próżne gadanie! - powiedziała księżniczka. - Skoro ja go całowa łam, wy możecie też się poświęcić. Pomyślcie tylko, daję wam utrzymanie i pensję! Wobec tego dama dworu musiała znowu pójść do świniopasa. - Sto całusów księżniczki - odpowiedział - lub każdy zostaje przy swoim! - Ustawić się! - powiedziała księżniczka. I wszystkie damy dworu ustawiły się naokoło, by ją zasłonić, a on zaczął całować. - Cóż to może być za zbiegowisko tam obok chlewów? - powiedział cesarz, który się zjawił na balkonie; przetarł oczy i nałożył okulary, - To jakaś sprawka dam dworu; muszę zejść na dół! - Wsunął głębiej pantofle, bo były bardzo przydeptane. Jakże się spieszył! Zszedł na podwórze i skradał się po cichu, a damy dworu były tak zajęte liczeniem pocałunków i pilnowaniem, aby wszystko odbyło się uczciwie i aby świniopas nie dostał ich ani za dużo, ani za mało, że nie zauważyły go wcale. Cesarz wspiął się na palcach. - Co to jest? - zawołał zobaczywszy całującą się parę i rzucił w nich pantoflem akurat w chwili, gdy świniopas otrzymywał osiemdziesiąty szósty pocałunek. - Precz - powiedział cesarz, bo był bardzo zły. I kazał księżniczkę i świniopasa wyrzucić z granic cesarstwa. Wtedy księżniczka zaczęła płakać, świniopas żartował; a deszcz lał strumieniami. - Ach, ja nieszczęsna! - powiedziała księżniczka. - Dlaczego nie zgodziłam się być żoną pięknego księcia. Ach, jakże jestem nieszczęśliwa! Świniopas skrył się za drzewem, starł brązową i czarną farbę z twarzy, zrzucił nędzne ubranie i wystąpił w całym książęcym przepychu, tak piękny, że księżniczka mu się ukłoniła. - Ukazałem się, by ci wyrazić mą pogardę! - powiedział. - Nie chciałaś prawdziwego księcia; nie poznałaś się na róży i słowiku: a świniopasa całowałaś, aby dostać grającą zabawkę! Masz teraz za to! I poszedł sobie do swojego królestwa, zatrzasnąwszy i zaryglowawszy jej drzwi przed nosem; mogła sobie teraz stać na dworze i śpiewać: Ach, kochany Augustynie, Wszystko minie, minie, minie!
| | | | | Mikal | 03.12.2010 16:21:13 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 83 #612587 Od: 2009-11-11
| Nie mam co prawda scenariusza, ale mój pomysł opisałem w prywatnym zeszyciku w trakcie powrotu do domu Uwaga, jest chory...
Największy szkolny zły charakter, ZŁY BOB porywa Miss Korytarza Na III Piętrze. Zauważa to wychodzący z klasy Ben Dżonson, największy szkolny bohater. Niewiele myśląc postanawia działać i uratować miskę którą Bob więzi w klasie 111 na I piętrze. W tym celu kieruje się złotą zasadą mistrza Fronczewskiego który nakazuje przed wyruszeniem w drogę zebrać drużynę. Tak więc do swojej grupy Ben przekonuje starego BluesMana z klasy muzycznej, którego tekstów nie idzie ni w człona zrozumieć lecz całkiem sprawnie napieprza wszystkich krytyków gitarą, siostry Bouncing DUO z klasy tanecznej których cios z bani powala każdego, oraz XWNY-ego, skate-a z półpiętra który wszystkich taranuje i napieprza deskorolką. Cała ta drużyna musi przeciwstawić się tyrani Złego Boba i jego sługusów oraz uratować Miskę z więzienia na I piętrze...
Kto ma tyle odwagi żeby to ze mną nakręcić  | | | | | mateja | 03.12.2010 16:41:40 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #612597 Od: 2009-11-19
| "ja! ja ! wybierz mnie!" | | | | | paula_kanoza | 03.12.2010 20:00:11 | 
Grupa: Administrator 
Posty: 102 #612680 Od: 2009-11-9
| Inspirując się Madziowym motywem lustra, który nawiasem mówiąc bardzo lubię: Prosty motyw przyjaźni i wsparcia drugiego człowieka, bez dialogów, bo uważam że fajniej pracuje się obrazem niż obrazem i tekstem. Napiszę Wam fabułę: Długą ulicą idzie szary, skromnie ubrany człowiek, płeć dowolna. Ulica jest mokra, może być zaśnieżona, najlepiej jakieś bezdroże albo teren niezabudowany, tak żeby pejzaż był dość jednolity. Człowiek idzie, jest zmarznięty, potyka się (korzystamy z pięknego zwolnienia, które daje nam Canon naszego Sabina), wstaje, idzie dalej, jest mokry od śniegu w który wpadł, ma coraz mniej sił i chęci. Na końcu drogi stoi lustro przed którym staje. Przygląda się sobie, dotykając twarzy, zamyśla się (wierzę, WIEM, że ktoś z nas pięknie to zagra Przebijają się jego wspomnienia z czasów, gdy był człowiekiem pełnym chęci do życia(wystarczy kilka ujęć, gdy się śmieje, siedział pośród ludźmi i był szczęśliwy). Z powrotem wracamy do drogi na której stoi nasz bohater przed lustrem. Nagle ktoś łapie go za ramię. Obraca się i stoi przed nim ktoś z ciepłą herbatą. Wyciąga po nią rękę, ale za nim stoi następna osoba, która znowu łapie go za ramię. Zdezorientowany obraca się. Ukazuje mu się kolejna postać, która zakłada mu czapkę bądź nauszniki ( w domyśle, żeby było mu cieplej). Podchodzi do niego coraz więcej ludzi, każdy ma coś dla niego, szalik, jego uśmiechnięte zdjęcie, mały wesoły kwiatek, ktoś go przytula, udziela mu „wsparcia”. Dostaje do ręki kamień od osoby, która gestem daje mu do zrozumienia, że wie, co powinien zrobić. Bierze kamień i rzuca nim w lustro. Happy End'owo wszyscy odchodzą. Do tego fajna muzyczka, żeby trochę podrasować emocje i możemy śmiało to zaprezentować Z całym szacunkiem do wielkiej kreatywności i twórczości Michała, ale może na szkolnym forum warto zaprezentować coś bardziej emocjonalnego, nie do końca prostego? Jeśli nie, to w porządku, mamy demokrację, niech wybiera większość Dajcie znaka co robimy
| | | | | Mikal | 03.12.2010 20:55:23 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 83 #612712 Od: 2009-11-11
| A mnie tam ryba
Równie dobrze możemy nakręcić o perypetiach szkolnej gazetki która coś odkrywa... | | | | | jonaszszczeniowski | 03.12.2010 21:08:21 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 261 #612720 Od: 2009-11-10
| kopytko, mnie się pomysł Pauli podoba tak samo jak Michała | | | | | mateja | 10.12.2010 12:05:18 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 126 #615877 Od: 2009-11-19
| Tak pomysł Pauli można fajnie zrobić, totale i ujęcia sytuacyjne stabilnymi ujęciami cześć z flycammu, a resztę z reki, mam kilka fajnych pomysłów, czekamy na scenariusz   |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|